Michał Krawczyk

Radny Lublina – śmiałe czyny, nie puste słowa

Zamiast planowanego przez rząd kolejnego muzeum w Lublinie proponuję utworzenie centrum nauki na wzór warszawskiego Centrum Nauki „Kopernik”

List z taką propozycją wysłałem do premier Beaty Szydło i ministrów.

 

LIST OTWARTY DO

PREZESA RADY MINISTRÓW BEATY SZYDŁO

MINISTRA NAUKI I SZKOLNICTWA WYŻSZEGO JAROSŁAWA GOWINA

MINISTRA KULTURY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO PIOTRA GLIŃSKIEGO

         W ostatnim czasie lubelskie media kilkakrotnie obiegła informacja o tym, że polski rząd planuje utworzenie w naszym mieście muzeum kresów wschodnich. Proponuję, aby kilkanaście milionów złotych, które pochłonęłaby taka inwestycja, przeznaczyć na całkiem inne przedsięwzięcie. Skierowane w przyszłość. Takie, które rozwijałoby wyobraźnię młodych ludzi, uczyło ich stawiania istotnych pytań i samodzielnego rozwiązywania problemów, dawałoby satysfakcję z odkrywania świata, w przystępny sposób objaśniałoby mechanizmy i prawa rządzące naszym otoczeniem. Które przyciągałoby dzieci, młodzież i ich rodziny z całego województwa. Tam rozwijałyby się umysły młodych ludzi, dzięki czemu w przyszłości łatwiej byłoby im konkurować o dobre studia czy pracę z rówieśnikami z innych części naszego kraju i Europy. Szczególnie tu, na wschodzie Polski, potrzebujemy działań, które zaprocentują w życiu naszych dzieci, które wyrównają ich szanse na dobre, dorosłe życie już na jego starcie. Proponuję aby zamiast muzeum kresów wschodnich stworzyć w Lublinie nowoczesne centrum nauki na wzór warszawskiego Centrum Nauki Kopernik.

         Idea taka krąży po Lublinie od kilku lat. Pomysł żywo dyskutowany jest w środowisku edukatorów-zapaleńców. Co jakiś czas proponowana jest nowa potencjalna siedziba, dyskutowany jest zakres działalności i kwestie programowe. Nierozwiązywalnym problemem pozostaje od początku kwestia finansowania tego znakomitego, w dużym zakresie już wypracowanego pomysłu. W mieście, w którym funkcjonuje politechnika oraz wydziały przyrodnicze na trzech uniwersytetach, stworzenie nowoczesnego centrum nauki na bazie ich potencjału wydaje się czymś naturalnym. Czymś, co z jednej strony doprowadziłoby do potrzebnej nam konsolidacji środowiska naukowego przy pracy nad wielkim projektem, a z drugiej strony przyczyniłoby się do rozwoju nowoczesnej dydaktyki w naszym mieście. Krótko mówiąc, w Lublinie, w którym akademickość niesiona jest na sztandarach i stanowi jeden z kluczowych filarów rozwoju miasta zapisanych w jego strategii, powstanie nowoczesnego centrum nauki wydaje się być marzeniem, które przy znalezieniu finansowania z pewnością możemy spełnić. Kiedy więc czytam, że polski rząd planuje wydać na stworzenie w Lublinie za kilkanaście milionów złotych muzeum odwołującego się do historycznych resentymentów, to serce mnie boli.

         Centrum nauki to bowiem nie tylko miejsce jednorazowej wizyty i zapoznania się z eksponatami, jak ma to miejsce w tradycyjnym muzeum, ale także liczne programy edukacyjne zastępujące lub uzupełniające tradycyjne lekcje przyrody, biologii, fizyki, matematyki, chemii, informatyki czy historii. To także działania podnoszące kompetencje i umiejętności nauczycieli, którym w dzisiejszym pełnym technologii świecie coraz trudniej zaciekawić wiedzą uczniów. Każdy kto choć raz był jako rodzic lub nauczyciel w Centrum Nauki Kopernik wie, że dzieci wychodzą z tego miejsca oczarowane i zaczynają patrzeć na świat oczami odkrywcy.

         Apeluję więc do polskich władz i proszę o to, aby wycofały się z pomysłu tworzenia w Lublinie kolejnego muzeum i w zamian zainwestowały w przedsięwzięcie, które sprawi, że znacząco podniesiemy jakość kształcenia kolejnych pokoleń Polaków na wschodzie kraju, zwiększając w ten sposób ich szanse na zawodowy, społeczny i osobisty sukces. Apeluję także do posłów partii rządzącej z Lublina i regionu lubelskiego aby wsłuchując się w powyższe argumenty zaangażowali się w stworzenie w Lublinie centrum nauki, które pod względem edukacyjnym postawi nas na europejskim poziomie i na dodatek w części merytorycznej zostanie wykonane przez lubelskich naukowców i dydaktyków.

         Maria Skłodowska-Curie, polska noblistka, którą tak pięknie upamiętniliśmy w Lublinie nadając jej imię uniwersytetowi, powiedziała kiedyś, że „nauka leży u podstaw każdego postępu, który ułatwia życie ludzkie i zmniejsza cierpienie”. Wsłuchajmy się uważnie w słowa tej wybitnej Polki i stwórzmy miejsce, które realnie przyczyni się do zwiększenia szans naszych dzieci na lepsze życie.

                                                                                                 Z poważaniem,

                                                                                                 Michał Krawczyk

                                                                                                 Radny Miasta Lublin

Comments are closed.